• Wpisów:111
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:58
  • Licznik odwiedzin:10 802 / 2354 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar BAJECZNY MELANŻ ♥: mega . zapraszam ;}
  • awatar Gość: NOWA NOTKA NA BLOGU MALLER. SERDECZNIE ZAPRASZAM > http://maller.blog.onet.pl/. BIERZESZ - PISZESZ NA BLOGU W KOMENTACH ; )).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
kto rozsypał kokaine na dworze ?

; )
 

 
- miej tę świadomość, że kocha cię całe 167 cm mnie.
- masz już 167 cm wzrostu?
- nie, mam 164, ale to tak na zapas.
 

 
Bez niej nie potrafimy żyć, a kiedy już skosztujemy jak to jest ją mieć i nagle tracimy, ona zabija nas.
Trochę ciężko jest zrozumieć miłość i na prawdę ją zrozumiesz jeśli sam się przekonasz. Ale pewnie większość ludzi nie chce jej zrozumieć i nie dziwię się im w ogóle. Nie znając jej jest nam łatwiej żyć. Ogólnie jest nam łatwiej nie znając miłości Jest się wtedy samotnym lecz nie zranionym
 

 
Dawno temu na ocenie istniała wyspa, którą zamieszkiwały:
Emocje, uczucia i ludzkie cechy.
Pewnego dnia wyspa zaczęła tonąć...
Miłość czekała do ostatniej chwili gdy pozostał tylko skrawek lądu...
Poprosiła o pomoc Bogactwo-powiedziało że na jego pokładzie nie ma miejsca na Miłość...
Duma stwierdziła że Miłość na pewno popsuła by wszystko na jej statku...
Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek, ale zaraz odpłynął sam jak palec...
Dobry Humor przepłynął koło Miłości nie zauważając jej, bo był tak bardzo rozbawiony.
Nagle miłość usłyszała...
Chodź zabiorę cie ze sobą - Powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.
Dopiero Wiedza jej powiedziała - To był Czas bo tylko on rozumie jak ważna w życiu każdego człowieka jest miłość...
 

 
- hej co u Ciebie ?

- kocham Cię.

- no u mnie też nudy.
 

 
obejmując Go , zawsze zamykała oczy ze szczęścia . <3
 

 
- Gdzie byłaś ?
- Na spacerze .
- Pachniesz papierosami i męskimi perfumami, dziecko!
- Pachnę miłością mojego życia..


♥.♥.♥.♥.♥.♥
 

 
siedziałam, a przed sobą miałam kartkę w kratkę. Obok leżał czarny długopis. Wyciągnęłam rękę i chwyciłam go, po czym rozkoszując się marzeniami i fantazjami budowanymi gdzieś w mojej podświadomości, uśmiechałam się bazgrząc coś po kartce z zeszytu.

Kiedy już niby skończyłam, otworzyłam oczy i spojrzałam co takiego narysowałam. Dziwne - pomyślałam. Ale w jednej chwili ogarnął mnie stan euforii. Na kartce było napisane Twoje imię i to aż trzy razy, a obok małe serduszko, niezbyt kształtne i idealne, ale zawsze serduszko. Dopiero po chwili zorientowałam się, że w moim świecie nie liczy już nic więcej prócz Ciebie.
♥.

 

 
echh. . .
dzisiaj mam naprawdę pechowy dzień : (
  • awatar Truskawka..!! <3: dzięki, skorzystam z rady : )
  • awatar Petrova.: yhm... mam taki sam zresztą to już tydzień trwa bez poprawy : / pomyśl o czymś innym i muzza wiem ,że trudno tu być optymistą :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
już dawno nie pisałam bo nie miałam czasu teraz będe częściej pisać

~#~#~#~#~#~
a teraz letnia piosenka:
 

 
- To nie jest chłopak dla Ciebie!
- Powiedz to mojemu sercu, tylko wiesz jest jeden problem.
- Jaki?
- Ono nikogo nie słucha.
 

 
Bez względu jak bardzo mnie skrzywdzisz i tak będę miała ochotę się na Ciebie rzucić jak kobieta na diecie na kawałek ciasta . ♥
 

 
minuta w ustach, godzina w zołądku, całe zycie w biodrach
 

 
“Jeżeli kochasz dwie osoby na raz, to wybierz tą drugą, bo jeżeli na prawdę byś kochał tą pierwszą, nigdy nie pokochałbyś drugiej.”
 

 
Wielu facetów mi się podoba. Kilkunastu mnie kręci. Na widok niewielu zapiera dech w piersiach. W paru podoba mi się och niezwykła osobowość, a w kilku innych zabójcze spojrzenie. Jednak kochać mogę tylko jednego i nie wiadomo czemu ale padło na Ciebie.
 

 
-gdzie jest twój ideał?

-łazi gdzieś po świecie.
 

 
Można milczeć i milczeniem kogoś ranić .
 

 
(...)Życie to marny żart
Krzyczałeś ich, śmiałeś się, chociaż pętla na szyi spijała łzy
Ziemia bez serca skazuje na żałobę
Jeszcze wczoraj w Twoich dłoniach słyszałem brzęk monet
 

 
(...)Kropla wody drąży kamień, kropla krwi rany
Wiesz skąd pochodzimy, to wiesz gdzie zmierzamy
Do końca tańczysz, chociaż to smutny bal
Dla niektórych karnawał
Dla Ciebie nawał kar
 

 
(...)Kłopoty, zamknąć oczy, zniknąć w nocy
Uśmiech przez łzy- to nic nie zmieni
Niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić...
 

 
wkońcu jestem xD
 

 
to lampka nocna, która oświetla mi klawiaturę, gdy rozmawiam z Tobą po nocach. a to mój kubek. wspominam i marzę pijąc z niego herbatę. dlatego proszę, do cholery wejdź, powiedz, że mnie kochasz i zostań ze mną. do końca świata i o jeden dzień dłużej ♥
 

 
zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.
 

 
Kurwa chciałabym , żeby każdy cwaniaczek , który traktuje dziewczyny jak dziwki poznał co to znaczy kochać . I żeby ona go zrobiła w chuja ; pp
 

 
Ona nie przypominała podręcznikowego bóstwa, nieziemskiej bogini, muzy wielkich artystów, co jednym spojrzeniem darowuje natchnienie. Nie była podobna do nocy gwieździstej ani dnia soczystego. Nie była ideałem. Nie przypominała niczego, co piękne. Mówiła, że nie okazuje uczuć, ale robiła to mówiąc o nich. Próbowała być egoistką, bezskutecznie. Żyła po swojemu i chciała kogoś, kto będzie miał swój świat i znajdzie w nim dla niej miejsce. Nie chciała wiele, chciała jedynie mieć wszystko. Nie chciała podbić świata, tylko by ktoś go podbił dla niej, owinął w wielką czerwoną kokardę i dał jej w prezencie. Chciała spokojnego życia, w którym bez przerwy będzie się coś działo. Chciała żyć długo, ale nie dożyć starości. Umrzeć po cichu, ale żeby każdy o tym wiedział.
 

 
Idąc ulicą zobaczyłam pewną dziewczynę, która wyszła na spacer ze swoim kundelkiem. Ubrana była zwyczajnie nie miała markowych ubrań, tony pudru na twarzy, paznokci na 5 cm. Ona była inna, niż laski które spotykam codziennie. Inna - bo szczęsliwa z tego co ma. Po mimo tego że mieszkała w małym mieszkaniu w bloku. Nie ogladała się za chłopakami.. wystarczył jej ukochany kundelek Takie osoby to wzór do naśladowania.
 

 
nasze odejścia można porównać do Twoich wyjazdów. spakuję Ci walizkę, zatrzasnę za Tobą drzwi. a później i tak wsiądę w samochód, pojadę na lotnisko i kiedy będziesz już przy odprawie, przeskoczę przez barierki, rzucę Ci się szyję i oplatając nogami zacznę błagająco łkać, żebyś nie wyjeżdżał. przecież wiesz, że moje 'spierdalaj' oznacza 'zostań ze mną i rób mi tą cholerną kawę do tej cholernej filiżanki, każdego cholernego ranka, kiedy nie możesz mnie dobudzić bo jestem zbyt zaabsorbowana udawaniem, że śpię tylko po to, abyś obudził mnie tym cholernym pocałunkiem jak ten cholerny książę tą cholerną księżniczkę'.
 

 
aleksada.pinger.pl/